W Restauracji

Wybór lokalu

Jest to ważna kwestia, już chociażby z tego względu, że nie każdy jest miłośnikiem np. kuchni chińskiej czy włoskiej. Dlatego jeżeli nie znamy upodobań kulinarnych naszego gościa, bezpieczniej jest wybrać miejsce, w którym serwowane są dania różnego typu. Do tego dochodzi kwestia finansowa. Jeżeli chcemy sami płacić za wszystko, weźmy pod uwagę cennik w danej restauracji, a potem zastanówmy się nad zasobnością naszego portfela. Pozwoli to uniknąć ewentualnej niewypłacalności podczas uiszczania rachunku.

Rezerwacja miejsc

Jeśli chcemy mieć pewność, że w restauracji, w której planujemy zjeść kolację będą jeszcze wolne miejsca, warto pomyśleć o wcześniejszej rezerwacji stolika. Najprościej jest to uczynić przy pomocy telefonu. Należy wówczas podać swoje nazwisko, numer telefonu, godzinę przybycia, ilość osób i ewentualnie zastrzeżenie, że chce się miejsce przeznaczone dla osób niepalących.

Jeżeli nie możemy przybyć punktualnie, należy zawiadomić o tym restauratora, bowiem mimo dokonanej przez nas rezerwacji, po 30 minutach nasz stolik może zostać oddany komuś innemu. Nie należy się na to złościć, ponieważ gdybyśmy się nie pojawili w ogóle, restauracja poniosłaby straty.

Jeśli nie mamy rezerwacji, a w danym momencie wszystkie stoliki są zajęte, kelner może zaproponować nam aperitif lub zaczekanie w holu restauracji. Nie musimy na to przystawać. Jeśli już jednak zgodzimy się zaczekać, to za wszystkie podane nam trunki trzeba będzie zapłacić przy uiszczaniu rachunku. Bardzo rzadko są one serwowane gratis. Jeśli nie zdążyliśmy dopić rozpoczętego drinka, kelner przyniesie go nam na tacy.

Kto wchodzi pierwszy?

Mężczyzna powinien otworzyć drzwi kobiecie, pozwolić jej wejść pierwszej, a następnie nieznacznie wyprzedzić, by móc poprowadzić ją do stolika (jeśli nie robi tego kelner). Powinien także pomóc kobiecie usiąść przy stoliku.

Jeśli oboje nie znają lokalu, w którym chcą spędzić wieczór, to mężczyzna powinien wejść pierwszy, aby upewnić się, czy nic nie grozi jego towarzyszce i czy to miejsce jest dla nich odpowiednie.

Szatnia

Jeśli szatnia nie ponosi odpowiedzialności za garderobę, to nie mamy obowiązku pozostawiać naszych płaszczy czy kurtek i możemy wnieść je do środka.

Jeśli przy wejściu do restauracji nie widzimy miejsca na okrycia wierzchnie, może to oznaczać, że odbierze je od nas kelner.

Jeśli szatnia nie jest obowiązkowa (a nie powinna być) to możemy wnieść ubrania ze sobą i powiesić na krześle.

Pamiętajmy jednak, że w razie jakiegoś drobnego wypadku czy poplamienia sosem nawet przez innego gościa, to nie mamy podstaw do rekompensaty, bo zdecydowaliśmy się wnieść płaszcz do sali na własną odpowiedzialność.

Wybieranie miejsca

Istnieją trzy kategorie stolików: A, B i C. Pierwsza - to stoliki ustawione w najlepszych miejscach, np. przy oknie, w rogu sali lub jakimś zacisznym kącie. Druga kategoria - to tzw. stoliki pośrednie, np. na środku sali. Ostatnia grupa - to miejsca przy wyjściu, toalecie lub kuchni. Jeśli kelner zamierza usadowić nas właśnie przy takim stoliku, a nie odpowiada nam to, należy spokojnie, acz stanowczo poprosić o inne miejsce. (Czasami drobny napiwek może zdziałać cuda).

Nie złośćmy się jednak, jeżeli przyszliśmy we dwoje i kelner nie chce nas posadzić przy stole nakrytym na sześć osób. Sześć osób oznacza bowiem dla restauracji większy zysk.

Czasami może się zdarzyć, że kelner zaproponuje nam dzielenie stolika z innymi gośćmi. (W dobrych restauracjach to się raczej nie zdarza). Nie musimy przystawać na tę propozycję. Jeżeli jednak zgodzimy się, to nie musimy silić się na rozmowę z przygodnymi towarzyszami wieczoru. Gdy w lokalu jest dużo wolnych miejsc, to wybór najczęściej należy do samych gości. Można jednak poprosić kelnera o pomoc w wyborze stolika.

Zasiadanie i wstawanie od stołu

Jeśli ma być to np. kolacja na dwie osoby, to należy usiąść naprzeciwko siebie lub przy sąsiadujących stronach stołu, nigdy obok siebie. Mężczyzna powinien pomóc kobiecie przy siadaniu, szczególnie, jeśli ma ona na sobie długą suknię, która nieco utrudnia mchu. Musi on wówczas stanąć za krzesłem, na którym ma zasiąść jego towarzyszka, chwycić je dwoma rękoma i odsunąć, by kobieta mogła swobodnie wejść przed nie. Następnie tył krzesła należy nieznacznie unieść i powoli podsunąć, niezbyt jednak daleko, by nie uderzyć zasiadającej przy stole. Oczywiście zamiast partnera kobiety może to uczynić kelner.

Decyzję odnośnie zajęcia konkretnego już miejsca przy stole mężczyzna powinien zostawić kobiecie lub gościowi honorowemu.

Składanie zamówienia

Jeśli zaproponowano nam obiad, za który deklaruje się zapłacić osoba zapraszająca, to nie wypada wybierać z karty dań pozycji ani zbyt drogich, ani zbyt tanich. Jeśli jednak nie możemy się zdecydować, zapytajmy o radę naszego gospodarza.

Jeśli znajdujemy się w większym gronie osób, czasami warto zastanowić się nad wyborem dwóch lub trzech dań głównych, bowiem kucharz może mieć problem z przyrządzeniem wszystkich tych dań jednocześnie i trzeba będzie poczekać, aż każdy otrzyma zamówioną przez siebie potrawę.

Po dokonaniu wyboru należy zamknąć kartę dań. Dla kelnera będzie to znak, że może podejść, by przyjąć nasze zamówienie. Jeśli ustaliliśmy, że każdy płaci za siebie, to każdy też sam składa zamówienie.

Jeśli posiłek funduje jedna osoba, to najpierw podaje to, co wybrały panie, potem mężczyźni, a na końcu, co sama wybrała dla siebie.

W wypadku, gdy zamiast groszku do dania głównego wolelibyśmy np. marchewkę, należy uprzejmie zapytać kelnera, czy taka zmiana jest możliwa.

Wybór wina

Zazwyczaj do wyboru mamy kilka lub kilkanaście gatunków wina, Jeśli nie jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie, możemy poprosiło radę kelnera. Jeśli wśród naszych gości ktoś zna się tym rodzaju trunku, warto spytać go o poradę.

Gdy ktoś nie ma ochoty na alkohol, należy bez sprzeciwu zaakceptować jego wolę i nie dopytywać się o przyczynę odmowy.

Kobieta w restauracji

Dawniej uważano, że kobiecie nie przystoi iść samej do restauracji, Dziś na szczęście nic nie stoi temu na przeszkodzie. W eleganckiej restauracji żadne niebezpieczeństwo przecież kobiecie nie grozi.

Kobieta może być także osobą zapraszającą. Jeśli np. organizuje spotkanie w interesach, to może być nawet jedyną przedstawicielką płci pięknej w towarzystwie kilku panów. Wtedy także to kobieta składa zamówienie, próbuje proponowane przez kelnera wino, a także płaci rachunek.

Ogólnie przyjętą zasadą jest, że to mężczyzna pomaga kobiecie zdjąć płaszcz, ale nic nie stoi na przeszkodzie temu, by kobieta przyszła z pomocą mężczyźnie podczas zdejmowania okrycia wierzchniego.

Nie wolno jednak przesadzać z tą kobiecą niezależnością. Jeśli mężczyzna chce pomóc swojej partnerce zasiąść do stołu lub zapłacić za nią rachunek, to należy te propozycje przyjąć. W przeciwnym razie nasz towarzysz może poczuć się urażony i zlekceważony.

Kelner

To dzięki jego pracy możemy spędzić np. miłe niedzielne popołudnie i nie troszczyć się o przyniesienie czy podanie do stołu zamówionych przez nas potraw. Szanujmy zatem jego pracę. To nie jest człowiek drugiej kategorii, stworzony tylko do tego, by spełniać nasze zachcianki.

Jeśli już przejrzeliśmy menu i chcemy złożyć zamówienie, a kelnera nie ma w pobliżu, należy go dyskretnie przywołać, poprzez skinięcie ręką lub zapytanie „czy mogę prosić?". W żadnym wypadku nie wolno gwizdać, krzyczeć czy pstrykać palcami. Jest to zachowanie wysoce nieeleganckie i na pewno nie zaskarbi nam sympatii personelu ani uznania ze strony innych gości.

Jeśli obsługuje nas kobieta, to nie należy zwracać się do niej per „panienko".

Warto też wiedzieć o tym, że w renomowanych restauracjach mamy do czynienia z hierarchią kelnerów. Zatem nie pytajmy chłopca, który tylko odbiera opróżnione przez nas talerze, o szczegóły dotyczące jakiejś pozycji z menu. Ma on pełne prawo nie wiedzieć nic na ten temat, skoro jest dopiero przyuczającym się do zawodu praktykantem.

Nie każdy jednak kelner to anioł i o tym też warto pamiętać. Jeśli zatem skończyliśmy posiłek, a kelner nie pojawia się i nie reaguje na żadne nasze gesty ani kulturalne wezwania, najlepszym sposobem jest wstać od stolika. Na pewno zjawi się w ciągu kilku sekund, by przedstawić nam rachunek.

Składanie reklamacji

Nawet w eleganckiej restauracji może się zdarzyć, że na kieliszku do wina odnajdziemy ślady szminki, których jednak nie odcisnęły nasze usta. Należy wtedy zgłosić to kelnerowi. Reklamować można także niedomyte sztućce, na których są resztki jedzenia, poplamiony obrus, przesolone lub przypalone potrawy, korek pływający w winie, zbyt włókniste mięso, długie oczekiwanie na obsługę jeśli w lokalu nie ma widocznego tłoku.

Nie złośćmy się jednak na kelnera za jakość zaserwowanej nam zupy. Nie miał ona na to żadnego wpływu. Zresztą uprzejmością można tu wiele zdziałać, a i sama skarga nie będzie aż tak dla nas przykra.

Nie dajmy się jednak zbyć obojętnością obsługi czy tłumaczeniem, że tak miało być. Jeśli kelner nie chce nam pomóc, zażądajmy rozmowy ze starszym kelnerem lub kierownikiem restauracji. Jeśli racja jest ewidentnie po naszej stronie, mamy prawo zagrozić, że nie zapłacimy za to, co nam podano, bo po prostu nie nadaje się to spożycia. Nie należy jednak wywoływać awantur. Jeśli nasza prośba nie zostanie spełniona niech to będzie nauczka na przyszłość, by ten lokal omijać.

Kto płaci rachunek?

        Dawniej poważnym nietaktem ze strony mężczyzny było pozwolenie, by kobieta zapłaciła za siebie. Dziś nie jest to już niewłaściwe. Wręcz przeciwnie. Jeśli to kobieta była stroną zapraszającą, to powinna ona także zapłacić za swojego gościa czy gości. I nie ma tu się czego wstydzić i przekazywać pieniędzy mężczyźnie, by to on wręczył je kelnerowi.

       Jeśli ustalone zostało, że każdy płaci za siebie, to można poprosić kelnera o osobne rachunki, można także rozliczyć się po otrzymaniu ogólnego rachunku, który płaci jedna osoba i potem zwrócić jej pieniądze.
Jeżeli mężczyzna oferuje, że to on ureguluje rachunek, to kobieta nie powinna uparcie ostawać przy tym, że chce płacić sama za siebie.

       Rachunek należy skontrolować. Błędy zdarzają się wszędzie i każdemu. Jeżeli zauważyliśmy jakąś nieścisłość, powinno się wstać od stołu i kulturalnie omówić nasze wątpliwości z kelnerem.

       Rachunek jest zazwyczaj podawany na talerzyku i w eleganckiej serwetce, w którą też wkładamy pieniądze lub kartę kredytową. Jeżeli płacimy gotówką i nie chcemy, by nasi goście znali wysokość rachunku, pieniądze umieszczamy w serwetce dyskretnie.



Napiwek

W naszym kraju nie jest to jeszcze dość rozpowszechniony zwyczaj. Dawanie napiwku nie jest także aż tak oczywiste jak np. w Stanach Zjednoczonych. Niemniej jednak jest to wyraz uznania dla jakości obsługi lub wynagrodzenie za coś, co nie należy do obowiązków kelnera.

Czasami usługa bywa wliczona do rachunku, zatem dawanie napiwku jest tu tylko kurtuazyjnym gestem.

Kłopotliwe okazuje się zazwyczaj zdecydowanie, jak wysoki powinien być napiwek. Jeśli rachunek wynosi do stu złotych, wypada dać ok. 10 % jego wartości, jeśli kwota ta jest wyższa, to dajemy 5 % wartości rachunku. Należy też pamiętać, że nie wypada dać 50 groszy napiwku, bo koszt kolacji wyniósł 49.50 PLN, a my akurat nie mieliśmy drobnych.

Jeżeli płacimy kartą kredytową, to by mieć pewność, że wynagrodzenie Otrzyma kelner a nie restaurator, dajmy napiwek w gotówce.

1 komentarz:

  1. Jeśli szukacie restauracji, w której zjecie naprawdę amerykańskie potrawy i będziecie zachwyceni amerykańskim klimatem - koniecznie udajcie się do najlepszej Wrocławskiej restauracji tego typu - Road American Restaurant - to naprawdę solidna restauracja i z pewnością spodoba wam się to, co ma do zaoferowania.

    OdpowiedzUsuń