Eleganckie Przyjęcie

Wymagania dotyczące stroju

Projektanci mody nie mogą nam narzucić, w co i jak mamy się ubierać. Są jednak okazje, gdy niewłaściwy ubiór jest w stanie zepsuć nam cały wieczór. Dlatego lepiej czasami dostosować się do dawno ustalonych reguł niż niepotrzebnie wywoływać skandal towarzyski. Na przykład na premierę lub galowe przedstawienie teatralne nie wypada wybrać się w dżinsach i flanelowej koszuli.

Inni ludzie oceniają nas przede wszystkim na podstawie naszego wyglądu. Można się na ten fakt oburzać, ale pewne sprawy nie zależą od nas. Świat rządzi się swoimi prawami i nie baczy na to, czy nam to odpowiada, czy też nie. Można oczywiście w ramach buntu pójść na uroczystą kolacje w podartych spodniach, ale czy naprawdę warto?

Elegancki mężczyzna

Załóżmy jednak, że elegancki pan wybiera się na niezwykle uroczysty bal. Cóż powinien na siebie założyć?

Frak należy do najelegantszych strojów wieczorowych. Składa się z wąsko skrojonych spodni, które mają jedwabne naszywki wzdłuż nogawek. Do tego jest wysoki pas. Żakiet z przodu jest dość krótki i dopasowany w talii, a z tyłu ma długie, rozcięte poły, sięgające kolan i w kształcie jaskółczych skrzydeł. Nosi się do niego specjalną koszulę, pikową kamizelkę, białą muszkę i czarny cylinder. Zazwyczaj nie zapina się go. Frak zakłada się na wyjątkowo eleganckie wieczory, np. w ambasadzie.

Smoking to zestaw spodni bez mankietów i marynarki z klapami jedwabnymi lub pokrytymi jedwabiem, do której zakłada się dodatkowo kamizelkę. Koszula może mieć zakładki lub falbanki. Muszka powinna być w kolorze czarnym. Pas, który jest dość szeroki, może dla kontrastu być czerwony. Marynarka może być czarna lub biała, w odróżnieniu od spodni, które niezmiennie pozostają czarne. Smoking doskonale nadaje się na elegancki bankiet z udziałem dygnitarzy czy gwiazd.

Żakiet i stresemann w Polsce widuje się raczej rzadko. Stresemann składa się ze spodni w szaro-czarne pasy, białej koszuli, szarej kamizelki, czarnej marynarki i szarego lub srebrnoszare-go krawata. Żakiet różni się od niego tym, że jego marynarka ma dłuższe poły, które sięgają kolan, dlatego przypomina nieco surdut. Do tego nosi się szarą kamizelkę i takiż krawat. Do całości można założyć także szary cylinder. Te stroje są wskazane np. podczas noworocznego przyjęcia korpusu dyplomatycznego wydawanego przez prezydenta lub niezwykle uroczystych wesel.

Garnitur to chyba najpopularniejszy męski strój wyjściowy. I nie ma się czemu dziwić - w garniturze, byle eleganckim, każdy mężczyzna zyskuje wiele wdzięku i tajemniczego uroku dżentelmena. Aby jednak wywołać takie wrażenie należy zadbać, by garnitur był barwy raczej klasycznej, czyli czarny, szary lub granatowy. Koszula tez powinna być uniwersalna, najlepiej zatem biała. (Hawajskie wzory są tu raczej niewskazane.) Mankiet koszuli powinien wystawać poza rękaw marynarki najwyżej jeden centymetr. Do całości powinny być jeszcze spodnie, wskazane, by były z tego samego materiału, co marynarka i kamizelka, która całemu strojowi doda szyku.

Muszka czy krawat? Oto jest pytanie godne Hamleta. Krawat z całą pewnością dodaje powagi. Jeśli jest ciekawie dobrany i ma oryginalny wzór, w dużym stopniu świadczy o osobowości tego, który go nosi. Jest wciąż modny, chociaż ostatnimi czasy w sklepach dostępny jest także musznik, czyli forma pośrednia między krawatem a muszką. A co z muszką zatem? Dziś wywołuje na twarzy lekki uśmiech, gdyż jest dodatkiem nieco staromodnym. Niemniej jednak idealnie pasuje do stroju balowego czy jako dodatek dla pana młodego. Jeszcze jedna drobna uwaga - krawat i butonierka powinny być starannie dobrane, najlepiej, aby były w tym samym kolorze i z tego samego materiału. Jeśli krawat jest w paski, butonierka nie powinna być w ciapki czy groszki.

Opisane powyżej stroje (poza garniturem, chyba że preferujemy zestawy od Armaniego) są dość kosztowne, zatem niewielu panów może poszczycić się, że któryś z nich posiada we własnej szafie. Jeżeli jut zaistnieje potrzeba pojawienia się w tak eleganckim stroju, można go wypożyczyć.

Pozostaje jeszcze sprawa dodatków, np. skarpetki, rzecz - wydawałaby się - błaha. Nic bardziej mylnego. To w drobiazgach kryje się tajemnica sukcesu.

Skarpetki zatem powinny być dość długie, aby po założeniu nogi na nogę nie ukazała się owłosiona noga. Poza tym profanacją jest założenie do garnituru skarpetek koloru białego. Wskazane są barwy ciemne - czerń, granat, brąz. Podobnie nie wypada pojawić się w garniturze i nie mieć na nogach nic prócz butów. To uchodzi tylko w wypadku stroju sportowego.

Buty powinny być eleganckie. Jest to akurat ta cześć naszego codziennego „wystroju", na której nie powinno się oszczędzać. Jeśli są znoszone, matowe, mają krzywe obcasy i na dodatek dawno nie były czyszczone, to zdecydowanie źle świadczą o swoim właścicielu.

Szelki, choć nieco przestarzałe, są dość wygodne, szczególnie jeśli pan ma zbyt dorodny brzuszek. W wypadku eleganckiego stroju szelki powinna zakrywać marynarka.

No i jeszcze kapelusz. Dawniej szanujący się mężczyzna nie wyszedł na spacer chociażby bez stosownego nakrycia głowy. Dziś kapelusz jest postrzegany jako coś ekstrawaganckiego i jednocześnie staromodnego, zatem widywany jest na głowach panów raczej w sile wieku. Kapelusz odradzany jest też właścicielom długich włosów i raczej niskiego wzrostu, bowiem optycznie zmniejsza.

Intrygujący zapach to dla wielu panów tajemnica sukcesu zawodowego i osobistego. Nie chodzi tu jednak o zapach potu, lecz starannie  dobrane perfumy lub dezodorant. Dlatego warto czasami zainwestować w markowe kosmetyki. Opłaci się to z całą pewnością. Nieprawdziwe jest już dawno przekonanie, że mężczyznom nie wypada pachnieć jak drogeria. Wręcz przeciwnie. Oczywiście jak we wszystkim, tak i tu wskazany jest umiar. Nie warto wylewać na siebie od razu całej buteleczki aromatycznego płynu. To nieekonomiczne, a ponadto zbyt intensywna woń nie jest przyjemna dla niczyjego nosa.

Zarost to kolejna kwestia, która wywołuje spory. Trzydniowy bywa interesujący, ale nie wypada pojawić się w nim na oficjalnym spotkaniu rodzinnym czy ważnej rozmowie w interesach. Ogolony mężczyzna zawsze będzie uchodził za zadbanego i eleganckiego. Zatem panowie - nie bójcie się maszynek i brzytew.

I jeszcze jedna kwestia, dla wielu panów z niezrozumiałych względów krępująca. Łysienie jest naturalną sprawą i nie ma co na siłę walczyć z naturą. Zaczesywanie łysiny wątłymi kosmykami włosów naprawdę nie dodaje uroku. Wręcz przeciwnie - zbyt silny wiatr może zburzyć całą misterną konstrukcję i narazić na złośliwe uśmieszki przechodniów. Panowie - łysina, nawet sporych rozmiarów, nie jest niczym wstydliwym, a dla wielu kobiet okazuje się niezwykle pociągająca.
Elegancka kobieta

Jeśli chodzi o panie sprawa pozornie wydaje się prosta. Suknia wieczorowa może być długa lub krótka, ciemna lub jasna, dwu- lub jednoczęściowa. Ważne, by nie zapomnieć o rajstopach lub pończochach, bowiem gołe nogi kiepsko wyglądają przy wieczorowej sukni.

Stroje obojga partnerów powinny do siebie pasować pod względem koloru i elegancji. Do długiej wieczorowej sukni niezwykle pasuje smoking, ale także gustowny czarny garnitur.

4 komentarze:

  1. Butonierka nie ma nic wspólnego z krawatem. Aż mnie zabolał brak wiedzy autora w tym temacie, bo tekst nie jest najgorszy, ale ten fragment jest niewybaczalny, nie kiedy chce się wskazać ludziom, czym jest elegancja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...pełna zgoda j.w. Chusteczka z materiału takiego jak krawat to wpadka większa niż białe skarpetki do wieczorowego garnituru ... .

      Usuń
    2. ...pełna zgoda j.w. Chusteczka z materiału takiego jak krawat to wpadka większa niż białe skarpetki do wieczorowego garnituru ... .

      Usuń
  2. Przede wszystkim - butonierka nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek chusteczką! Butonierka to otwór na guzik w (zwykle) lewym wyłogu marynarki, w który można włożyć np. kwiat. Natomiast chusteczka nosi nazwę poszetka i wkłada się ją w kieszeń na piersi, która nazywa się brustaszą.

    Z kontekstu wypowiedzi, o groszkach i ciapkach, wnioskuję, że autor pomylił butonierkę z poszetką, co uważam za niedopuszczalny błąd w artykule o rzekomej elegancji i klasie. Może więc zanim zaczniemy pisać o frakach i żakietach, należałoby w pierwszej kolejności dobrze poznać temat zwykłego garnituru.

    OdpowiedzUsuń