W Domu - Savoir Vivre

     Dom to centrum naszego życia osobistego i rodzinnego. Pragnij czuć się w nim bezpiecznie, mieć spokój, ciszę i możliwość odpoczynku po męczącym dniu. Jak jednak to osiągnąć, gdy pod jednym dachem mieszkają dziadkowie, rodzice i dzieci? Jak w tym rozgardiaszu odnaleźć własny kąt i poczuć się dobrze w swoich czterech ścianach.

Rodzice i dzieci

Dobre maniery przede wszystkim wynosi się z domu. To rodzice są pierwszymi nauczycielami właściwego zachowywania się i postępowania. Uczą szacunku dla starszych, słabszych, chorych, uczą współczucia i wrażliwości. Nakazują i zakazują, co najczęściej budzi sprzeciw dzieci, które powinny być posłuszne na każdym kroku. I tu rodzi się bunt, bo młodym ludziom wydaje się, że w sposób jawny i brutalny narusza się ich wolność i niezależność. Tymczasem takie zachowanie rodziców ma na celu najczęściej tylko troskę o przyszłe życie ich pociech.

Człowiek obyty będzie umiał poradzić sobie w każdej sytuacji, a swoją kulturą osobistą wywrze dobre wrażenie na wszystkich. Dlatego słuchajmy rodziców, gdy po raz kolejny przypominają nam o tym, by nie pluć na ulicy, ustąpić starszej pani miejsca w tramwaju czy autobusie, nie używać wulgarnych słów, mówić „dzień dobry" sąsiadom Sprawy na pozór błahe często procentują w nieoczekiwanych okolicznościach. Co więcej, należy mówić rodzicom o tym, gdzie i do kogo idziemy, podać adres lub numer telefonu, pod którym będzie można skontaktować się z nami. Chcą wiedzieć o tym nie z chęci kontroli czy wścibstwa, lecz ze zwykłej troski. Ponadto jest to dowód szacunku nich. Dotrzymanie słowa danego rodzicom odnośnie np. godziny powrotu, zaprocentuje wzrostem zaufania, tak potrzebnego w niektórych sytuacjach.


Umiejmy też przyznać się do popełnionego błędu czy winy. Oskarżanie innych tylko pogorszy sytuację i raczej nie przekona rodziców do naszej niewinności.

Ważne też, by obie strony były gotowe do ustępstw. Rodzice nie muszą, a często po prostu nie mogą spełnić każdej naszej zachcianki, a dzieci powinny potrafić się z tym pogodzić.

Ważna i coraz częściej praktykowana w wielu domach jest relacja partnerska między rodzicami i dziećmi. Pomaga to wytworzyć atmosferę zaufania i akceptacji. Rodzice zamiast krzyczeć mogą spokojnie wytłumaczyć dziecku, o co im chodzi. Powinni też umieć przyznać się do błędu. Dzieci nie są tak naiwne, jak to się często rodzicom wydaje. Widzą i rozumieją bardzo dużo. Dlatego rodzic zamiast ukrywać swój błąd, powinien otwarcie powiedzieć: „Wiesz, jednak nie miałem racji". To nie tylko nie podważy jego autorytetu, wręcz przeciwnie, będzie dobrym przykładem do naśladowania.

Należy także często rozmawiać z dziećmi. I nie chodzi tu tylko o zdawkowe: „Jak. tam w szkole" „Posprzątałeś już w pokoju?", lecz o szczere rozmowy o tym, co się akurat dzieje w życiu dziecka. Jest to szczególnie ważne w wypadku nastolatków, którzy często czują się zagubieni i osamotnieni ze swoimi problemami i rozterkami.

Dzieci powinny z kolei pamiętać, że rodzice to też ludzie, miewają zatem lepsze i gorsze dni. Dlatego gdy mama znowu robi nam wymówki z powodu bałaganu w pokoju i nie wyniesionych śmieci, lepiej w milczeniu zrobić, o co prosi. Wdawanie się w dyskusję w takich okolicznościach. nic nie da. Lepiej zaczekać na lepszy moment, gdy mama będzie w przyjemniejszym nastroju.

Stosunki między rodzeństwem

To kolejny drażliwy temat. Jak ustąpić starszemu bratu, który ewidentnie nas tyranizuje? Dlaczego młodszą siostrę trzeba wszędzie ze sobą zabierać? Oto przykładowe dramaty każdego nie — jedynaka. Kilka zasad i tu jednak obowiązuje.

Szczególnie ważna jest tu rola rodziców. Muszą oni pamiętać, by nie faworyzować żadnego z dzieci i sprawiedliwie rozstrzygać wszystkie spory. Każdy z domowników ma jakieś obowiązki, ale niech to nie będzie forma wyzysku! Starsze rodzeństwo powinno pamiętać, że młodszy brat czy siostra to nie dziecko na posyłki, które w razie nieposłuszeństwa można zastraszyć. Młodsi muszą wiedzieć że nie wszystko, co robi starszy brat czy siostra jest dozwolone także im. Wiek też ma swoje przywileje.

Dziadkowie

Zdarza się, że w domu mieszkają z nami także dziadkowie. Młodzi ludzie często zapominają, że osobom starszym należy się szacunek i wyrozumiałość. W podeszłym wieku dolegliwości zdrowotne są czymś wręcz naturalnym, zatem nie złośćmy się na babcię, która znowu narzeka na bóle kręgosłupa. Nawet jeśli tę skargę słyszymy już piąty raz w ciągu godziny. Trzeba zdobyć się tu na cierpliwość.

Nie wolno też ignorować dziadków, gdy np. coś do nas mówią. Jest to bardzo niegrzeczne i na dodatek fatalnie o nas świadczy. Czasami można nie mieć ochoty na wysłuchiwanie po raz dziesiąty z rzędu jakiś historii z czasów młodości dziadka, nie wolno jednak dać do zrozumienia, jak bardzo nas to nudzi czy męczy. Starszym osobom trzeba też często pomóc, np. w zrobieniu zakupów. Pamiętajmy również o ustąpieniu miejsca w autobusie czy wsparciu osoby w podeszłym wieku przy wysiadaniu lub wsiadaniu do niego.

Szanujmy swoją prywatność

W niektórych domach rodzice wymagają, by drzwi do pokoju dziecka były otwarte, nawet jeśli akurat ma ono gości. Tymczasem każdy członek rodziny ma prawo do prywatności. Dziecko także. Dlatego mama wchodząca nagle do pokoju pod błahym pretekstem, nie zachowuje się zbyt właściwie. Poza tym jest to niegrzeczne.

W naszym kraju obowiązuje też tajemnica korespondencji, zatem dzieciom nie wolno otwierać listów adresowanych do rodziców i odwrotnie.

Gdy przyprowadzamy do domu kolegów, należy ich przedstawić rodzicom. Jest to dowód szacunku dla obydwu stron.

Pamiętajmy też, by nie lekceważyć rodziców, szczególnie w towarzystwie obcych. Obrażając ich, obrażamy jednocześnie nas samych i dajemy naprawdę fatalne o sobie świadectwo.

Zachowanie porządku

To kolejna ważna kwestia, choć trudno zachować w domu sterylną czystość. Pamiętajmy jednak o tak podstawowych czynnościach jak ścielenie łóżka czy odkurzanie pokoju, by potem nie wstydzić się przed niespodziewanymi gośćmi. Popłoch na wieść o wizycie wścibskiej cioci, która sprawdza, czy na półce z książkami starto kurz, to naprawdę nic przyjemnego. Oczywiście każdemu może się to zdarzyć, ale trzeba wiedzieć, że nieporządek świadczy przede wszystkim o naszym lenistwie i nie zorganizowaniu.

W windzie

Winda to pomieszczenie, gdzie przestrzeni nie ma zbyt wiele i nie sposób uciec przed wzrokiem osoby, która z nami jedzie. Milczenie bywa niekiedy bardzo kłopotliwe,zatem pamiętajmy, by przywitać się przy wsiadaniu, przytrzymać drzwi, gdy ktoś jeszcze z nami wsiada, ustąpić pierwszeństwa kobiecie i zaczekać, jeśli widzimy osobę zmierzająca w kierunku windy. Jeśli mamy duże zakupy starajmy się nie obijać torbami sąsiadów. Psa zaś trzymamy krótko na smyczy.

Zwierzęta w domu

Chodzi tu szczególnie o psy. Nie ma z nimi problemu, jeżeli mieszkamy na wsi, ale w mieście zdarzają się kłopoty z powodu naszych milusińskich. Szczekający i wyjący pies irytuje sąsiadów, szczególnie, jeśli stoi na balkonie i słyszy go pół osiedla. Pamiętajmy, by nasz ulubieniec nie biegał bez opieki po podwórzu lub klatce schodowej. Wychodząc na spacer zakładajmy mu kaganiec i smycz. Zwróćmy uwagę, gdzie załatwia swoje potrzeby fizjologiczne, by przypadkiem nie robił tego do piaskownicy, w której bawią się małe dzieci.

Jeśli już decydujemy się na zwierzaka, weźmy pod uwagę obowiązki, jakie tym samym na siebie przyjmujemy. Chodzi tu mianowicie o utrzymanie czystości w domu i o higienę psa czy kota (chomiki nie są aż tak uciążliwe pod tym względem), mycie, karmienie czy chodzenie na spacer z naszym czworonogiem.

1 komentarz: